Magura Witowska: szlak, który zaczyna się za progiem Kojsówki
Najbliższy szczyt Kojsówki ma 1232 metry, wejście zajmuje półtorej do dwóch godzin, a szlak zaczyna się w Witowie, bez dojazdu, bez parkingu przy Siwej Polanie i bez tłumu.
Zespół Rezydencji Kojsówka · · 7 min czytania

W skrócie
- Magura Witowska ma 1232 m n.p.m. i leży w Orawicko-Witowskich Wierchach, na granicy polsko-słowackiej.
- Niebieski szlak z Witowa przez Przysłop Witowski zajmuje około 1 godz. 45 min w górę i 1 godz. 15 min w dół.
- Do pokonania jest mniej więcej 450 metrów przewyższenia, bez łańcuchów, bez ekspozycji, bez wspinaczki.
- Trasa nie prowadzi przez Tatrzański Park Narodowy, więc odpada bilet wstępu i zakaz wprowadzania psów.
- Szczyt jest w większości zalesiony, a najlepsze widoki na Tatry Zachodnie otwierają się z polan i hal poniżej wierzchołka.
Najczęstsze pytanie, jakie słyszymy przy śniadaniu, brzmi: „gdzie iść, żeby nie jechać samochodem i nie stać w kolejce do parkingu?”. Odpowiedź jest jedna i zaczyna się kilka minut spacerem od naszych drzwi: niebieski szlak na Magurę Witowską.
To najbliższy Kojsówce szczyt z prawdziwym widokiem, a jednocześnie jedno z niewielu miejsc w tej okolicy, gdzie w sierpniowe popołudnie można nie spotkać nikogo. Poniżej wszystko, co trzeba wiedzieć przed wyjściem.
Magura Witowska w liczbach
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Wysokość | 1232 m n.p.m. |
| Pasmo | Orawicko-Witowskie Wierchy (Pogórze Spisko-Gubałowskie) |
| Szlak z Witowa | niebieski, przez Przysłop Witowski |
| Czas wejścia | około 1 godz. 45 min |
| Czas zejścia | około 1 godz. 15 min |
| Przewyższenie | około 450 m |
| Teren | poza Tatrzańskim Parkiem Narodowym |
| Trudność | łatwa trasa, bez ekspozycji i ubezpieczeń |
Gdzie zaczyna się szlak
Szlak startuje w Witowie i prowadzi przez Przysłop Witowski na grzbiet. Dla Gości Kojsówki oznacza to sytuację, której nie zapewni żaden nocleg w Zakopanem: wychodzi się po śniadaniu i po kilku minutach jest się już na szlaku, bez wsiadania do samochodu.
To realna przewaga, zwłaszcza w sezonie. Parkingi przy Siwej Polanie, czyli przy wejściu do Doliny Chochołowskiej, zapełniają się w wakacyjne weekendy przed południem. Tutaj problem parkowania po prostu nie istnieje.
Jak wygląda trasa
Pierwszy odcinek to typowe podhalańskie podejście: droga między zabudowaniami, potem las. Nachylenie jest równomierne, bez stromych stopni, więc tempo narzuca kondycja, a nie technika.
Wyżej las zaczyna się przerzedzać i pojawiają się polany. To właśnie na nich, a nie na samym wierzchołku, otwierają się widoki: po polskiej stronie w rejonie polan Bzdykówka i Basiorówka, a bliżej granicy na rozległych halach po stronie słowackiej. Warto o tym wiedzieć wcześniej, bo sam szczyt jest w większości zalesiony i osoba, która spodziewa się panoramy dokładnie na wierzchołku, może poczuć się rozczarowana.
Co widać ze szlaku
Z otwartych fragmentów grzbietu rozciąga się panorama Tatr Zachodnich: od Bystrej i Starorobociańskiego Wierchu po Czerwone Wierchy. W drugą stronę widać dolinę Czarnego Dunajca i zabudowę Witowa oraz Chochołowa.
Najlepsze światło jest wczesnym rankiem i przed zachodem słońca. Latem w środku dnia nad Tatrami często buduje się zachmurzenie kłębiaste, które zasłania szczyty. Kto chce zdjęcia, powinien wyjść zaraz po śniadaniu.
Kiedy iść: przez cały rok
Wiosna
Kwiecień i maj to najspokojniejszy moment. Kiedy Dolina Chochołowska pęka w szwach od odwiedzających krokusy, na Magurze bywa pusto. Trzeba liczyć się z błotem na leśnych odcinkach i resztkami śniegu w górnych partiach.
Lato
Pełnia sezonu, ale wciąż bez tłumów. Latem sprawdza się jako trasa na dzień, w którym nie chce się jechać nigdzie dalej: wyjście po śniadaniu i powrót na obiad są w zasięgu.
Jesień
Najlepsza pora na widoki. Powietrze jest przejrzyste, las przebarwiony, a poranne mgły w dolinie Czarnego Dunajca układają się poniżej grzbietu. Dzień jest jednak krótszy, więc warto wyjść wcześniej.
Zima
Zimą trasa bywa wykorzystywana przez skiturowców i osoby chodzące w rakietach śnieżnych. Przy śniegu czas przejścia rośnie, a ślad potrafi być nieprzetarty, więc bez odpowiedniego sprzętu i doświadczenia lepiej wybrać wtedy spacer dnem Doliny Chochołowskiej.
Z dziećmi i z psem
Trasa jest łatwa technicznie, więc nadaje się dla dzieci, które chodzą już samodzielnie na dłuższych dystansach. Przy młodszych warto założyć nosidło na część podejścia i potraktować pierwszą polanę jako cel, bez ambicji dojścia na sam szczyt.
Ponieważ szlak nie prowadzi przez Tatrzański Park Narodowy, nie obowiązuje tu zakaz wprowadzania psów ani opłata za wstęp. Dla naszych Gości podróżujących ze zwierzętami jest to często jedyna okazja, żeby wyjść w góry razem z psem, bo w samych Tatrach jest to niemożliwe. Zasady na terenach przygranicznych warto jednak sprawdzić przed wyjściem, bo bywają aktualizowane.
Co zabrać
- Buty z podeszwą trzymającą na błocie, bo leśne odcinki długo schną po deszczu.
- Wodę na minimum trzy godziny; na trasie nie ma bufetu ani schroniska.
- Warstwę wiatroszczelną, bo na otwartym grzbiecie wieje zauważalnie mocniej niż w dolinie.
- Naładowany telefon z pobraną mapą offline; zasięg na grzbiecie bywa nierówny.
- Dokument tożsamości, jeśli planujecie zejść na słowacką stronę.
Co dalej: grzbietem na Gubałówkę
Magura Witowska nie musi być końcem trasy. Grzbietem prowadzi dalej szlak w kierunku Gubałówki. Do skrzyżowania szlaków jest stąd około 11,3 km i mniej więcej 3,5 godziny marszu. Podobny dystans dzieli szczyt od Pająkówki.
To wariant dla osób, które chcą przejść cały dzień i wrócić do Witowa transportem publicznym albo podjechać taksówką. Warto ustalić powrót przed wyjściem, bo na grzbiecie nie ma gdzie zmienić planu.
Po drugiej stronie granicy niebieski szlak schodzi do Orawic: około 1 godz. 10 min w dół i 1 godz. 35 min w drugą stronę. Przy szczycie funkcjonuje przejście graniczne Góra Magura – Oravice.
Po powrocie
Zejście do Witowa zajmuje około 1 godz. 15 min, więc wyjście po śniadaniu oznacza powrót na wczesne popołudnie. U nas najczęstszy scenariusz wygląda potem tak: balia rozgrzewana od południa, kolacja z grilla i wieczór przy ognisku nad rzeką.
Jeśli pogoda się popsuje w połowie dnia, alternatywą pozostają Termy Chochołowskie oddalone o kilka minut samochodem. Ten plan awaryjny warto mieć w głowie, bo nad Tatrami pogoda zmienia się szybciej, niż zapowiadają prognozy.
Źródła
Ostatnia aktualizacja: . Czasy przejścia, godziny otwarcia i ceny podajemy orientacyjnie. Przed wyjazdem sprawdź aktualne dane i warunki.
Więcej w kategorii
Piesze wycieczkiAutor
Zespół Rezydencji Kojsówka
Gospodarze obiektu w Witowie
Prowadzimy Rezydencję Kojsówka w Witowie, u wylotu Doliny Chochołowskiej. Teksty na blogu powstają z tego, o co Goście pytają nas przy śniadaniu, uzupełnione o dane z map turystycznych i materiałów Tatrzańskiego Parku Narodowego.



