Rezydencja Kojsówka

Dolina Chochołowska: dokąd iść dalej niż do schroniska

Większość odwiedzających dochodzi do schroniska, robi zdjęcie i wraca tą samą drogą. Szkoda, bo najciekawsze zaczyna się dokładnie w tym miejscu. Oto sześć wariantów na dalszy ciąg.

Zespół Rezydencji Kojsówka · · 9 min czytania

Drewniane szałasy na Polanie Chochołowskiej, w tle szczyty Tatr Zachodnich

W skrócie

  • Dolina Chochołowska ma około 10 km długości i ponad 35 km² powierzchni. To największa dolina w polskich Tatrach.
  • Z Siwej Polany do schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej idzie się 2 godz. 10 min, wraca 1 godz. 45 min.
  • Dnem doliny wolno jechać rowerem. To jedyna tak długa trasa rowerowa w polskich Tatrach.
  • Ze schroniska najkrócej jest na Grzesia (1 godz. 30 min), dalej na Trzydniowiański Wierch (2 godz. 20 min).
  • Iwaniacka Przełęcz (1461 m) to najpraktyczniejsze przejście do Doliny Kościeliskiej. Pozwala ułożyć trasę bez powrotu tą samą drogą.

Dolina Chochołowska zaczyna się praktycznie u naszego progu, bo Witów leży u jej wylotu. To najczęstszy pierwszy wybór Gości i jednocześnie miejsce, w którym najłatwiej popełnić ten sam błąd co wszyscy: dojść do schroniska, zjeść placek, zawrócić.

Tymczasem schronisko na Polanie Chochołowskiej jest nie tyle celem, co węzłem komunikacyjnym. Rozchodzi się z niego kilka tras o zupełnie różnym poziomie trudności: od godzinnego podejścia po całodniową wyprawę. Poniżej wszystkie warianty, które ma sens rozważyć.

Dolina Chochołowska w liczbach

ParametrWartość
Długość dolinyokoło 10 km
Powierzchniaponad 35 km², największa w polskich Tatrach
WejścieSiwa Polana
Do schroniska pieszo2 godz. 10 min (powrót 1 godz. 45 min)
Rowerdozwolony dnem doliny, działa wypożyczalnia
Inne opcje dojazdukolejka turystyczna, wozy konne
Doliny boczneStarorobociańska, Chochołowska Wyżnia, Jarząbcza
TerenTatrzański Park Narodowy: bilet wstępu, zakaz wprowadzania psów

Dojazd, parking i jak ominąć tłum

Wejście do doliny prowadzi z Siwej Polany, kilka minut samochodem od Kojsówki. I tu pojawia się problem, który zna każdy, kto przyjechał tu w wakacyjny weekend: parking zapełnia się przed południem, a w sezonie krokusowym jeszcze wcześniej.

Nocleg w Witowie zmienia tę sytuację. Wyjazd zaraz po śniadaniu oznacza, że jest się w dolinie, zanim ustawi się kolejka aut, a powrót wypada przed popołudniowym szczytem. Goście, którzy wybierają rower, mają jeszcze prościej: do początku szlaku dojeżdżają bez wsiadania do samochodu.

Wariant 1: samo dno doliny

Trasa do schroniska i z powrotem to około czterech godzin marszu w obie strony, po szerokiej i płaskiej drodze. Nie ma tu podejść, które kogokolwiek zaskoczą, więc jest to najlepszy wybór na pierwszy dzień pobytu, na wyjście z małymi dziećmi i na dzień, w którym pogoda jest niepewna.

Wiosną, zwykle na przełomie marca i kwietnia, polany w dolinie zakwitają krokusami. To najbardziej oblegany moment całego sezonu. Warto wtedy wyjść naprawdę wcześnie albo odwrotnie, wybrać się późnym popołudniem, kiedy większość odwiedzających już wraca.

Wariant 2: Grześ, najkrótsze wyjście na grań

Ze schroniska na Grzesia idzie się około 1 godz. 30 min. To najkrótsza droga z Polany Chochołowskiej na widokowy grzbiet i naturalne przedłużenie spaceru dnem doliny dla osób, które chcą zobaczyć coś więcej niż las i polany.

Z grani widać już Tatry Zachodnie z zupełnie innej perspektywy niż z dołu, a przy dobrej widoczności także słowacką stronę. Trasę można wydłużyć w stronę Rakonia i dalej Wołowca, ale to już decyzja na miejscu, zależna od pogody i zapasu sił.

Wariant 3: Trzydniowiański Wierch

Ze schroniska prowadzi na niego szlak zajmujący około 2 godz. 20 min. To trasa dla osób, które chodzą regularnie i chcą spędzić w górach cały dzień. Szczyt jest wybitnie widokowy, a podejście prowadzi przez otwarte hale, więc panorama towarzyszy niemal całą drogę.

Doliczając dojście do schroniska i powrót, trzeba założyć pełny dzień. Przy takim planie warto wyjść z Kojsówki tuż po śniadaniu i wracać z zapasem przed zmierzchem.

Wariant 4: Wołowiec i wysokie szczyty

Wołowiec to najbardziej rozpoznawalny szczyt w tej części Tatr Zachodnich i najczęstszy cel osób, które przyjeżdżają do Chochołowskiej z konkretnym planem. Wejście wymaga dobrej kondycji i całego dnia, a przy złej pogodzie na grani warunki potrafią zmienić się gwałtownie.

W górnej części dolina rozgałęzia się na Dolinę Starorobociańską, Chochołowską Wyżnią i Jarząbczą, z których prowadzą kolejne szlaki, w tym w kierunku Starorobociańskiego Wierchu, najwyższego szczytu tej części Tatr. To materiał na osobny, wcześnie zaczęty dzień.

Wariant 5: przejście do Doliny Kościeliskiej

Najciekawszy wariant dla osób, które nie lubią wracać tą samą drogą. Z Doliny Chochołowskiej prowadzi przejście przez Iwaniacką Przełęcz (1461 m) wprost do Doliny Kościeliskiej. Podejście od strony leśniczówki w Chochołowskiej zajmuje około 1 godz. 30 min, a zejście z przełęczy do schroniska na Hali Ornak około 50 min.

Efekt: jednego dnia przechodzi się obie największe doliny Tatr Zachodnich. Trzeba jednak rozwiązać kwestię powrotu, bo wychodzi się w Kirach, a nie na Siwej Polanie. Najprościej umówić się na odbiór albo wrócić autobusem lub taksówką.

Wariant 6: zima

Zimą dno doliny zamienia się w trasę dla narciarzy biegowych i cel kuligów, a schronisko działa przez cały rok. To jeden z niewielu tatrzańskich kierunków, który zimą pozostaje dostępny dla osób bez sprzętu wysokogórskiego.

Wyższe partie to już inna historia: trasy na Grzesia, Wołowca czy Trzydniowiański Wierch wymagają zimą doświadczenia, sprzętu i sprawdzenia komunikatu lawinowego. Przy wątpliwościach lepiej zostać na dole; dolina i tak wygląda wtedy najlepiej.

Praktycznie: bilety, psy, jedzenie

  • Dolina leży w Tatrzańskim Parku Narodowym, więc obowiązuje bilet wstępu, a aktualny cennik warto sprawdzić na stronie TPN przed wyjazdem.
  • Psów nie wolno wprowadzać na teren parku. Gościom podróżującym ze zwierzętami polecamy zamiast tego szlak na Magurę Witowską, który leży poza TPN.
  • Schronisko na Polanie Chochołowskiej serwuje ciepłe posiłki, ale w sezonie trzeba liczyć się z kolejką.
  • Na trasie nie ma sklepu, wodę i drugie śniadanie zabiera się z dołu.
  • Zejście ze szlaku jest w parku zabronione; dotyczy to także skracania zakosów.

Po powrocie do Witowa

Wracając z doliny, mija się Kojsówkę praktycznie po drodze. Najczęstszy scenariusz naszych Gości wygląda tak: powrót wczesnym popołudniem, balia rozgrzewana na wieczór, kolacja z grilla i ognisko. Jeśli pogoda się popsuła, alternatywą pozostają Termy Chochołowskie kilka minut samochodem.

Źródła

Ostatnia aktualizacja: . Czasy przejścia, godziny otwarcia i ceny podajemy orientacyjnie. Przed wyjazdem sprawdź aktualne dane i warunki.

Więcej w kategorii

Piesze wycieczki

Autor

Zespół Rezydencji Kojsówka

Gospodarze obiektu w Witowie

Prowadzimy Rezydencję Kojsówka w Witowie, u wylotu Doliny Chochołowskiej. Teksty na blogu powstają z tego, o co Goście pytają nas przy śniadaniu, uzupełnione o dane z map turystycznych i materiałów Tatrzańskiego Parku Narodowego.

FAQ

Pytania o ten szlak

Ile czasu zajmuje przejście Doliny Chochołowskiej?

Z Siwej Polany do schroniska PTTK na Polanie Chochołowskiej idzie się około 2 godzin i 10 minut, a wraca około 1 godziny i 45 minut. Trasa jest długa, ale prowadzi szeroką i łagodną drogą. Rowerem pokonuje się ją wyraźnie szybciej.

Czy do Doliny Chochołowskiej można wjechać rowerem?

Tak, dnem doliny wolno jechać rowerem i na miejscu działa wypożyczalnia. To jedna z niewielu takich tras w polskich Tatrach. W sąsiedniej Dolinie Kościeliskiej rowery są zakazane. Wjazd jest ograniczony do odcinków przed strażnicami parku.

Gdzie zaparkować przy Dolinie Chochołowskiej?

Najbliższy parking znajduje się przy Siwej Polanie, kilka minut samochodem od Witowa. W sezonie i w weekendy miejsca kończą się przed południem, a w czasie kwitnienia krokusów jeszcze wcześniej. Nocleg w Witowie pozwala wyjechać przed szczytem ruchu.

Dokąd można pójść dalej ze schroniska na Polanie Chochołowskiej?

Najkrócej jest na Grzesia, około 1 godziny i 30 minut. Dalej prowadzą szlaki na Trzydniowiański Wierch (około 2 godzin i 20 minut), w kierunku Rakonia i Wołowca oraz przez Iwaniacką Przełęcz do Doliny Kościeliskiej. Górna część doliny rozgałęzia się na doliny Starorobociańską, Chochołowską Wyżnią i Jarząbczą.

Czy da się przejść z Doliny Chochołowskiej do Kościeliskiej?

Tak, najpraktyczniejszym połączeniem jest Iwaniacka Przełęcz o wysokości 1461 m. Podejście od strony leśniczówki w Chochołowskiej zajmuje około 1 godziny i 30 minut, a zejście z przełęczy do schroniska na Hali Ornak około 50 minut. Trzeba tylko zaplanować powrót, bo trasa kończy się w Kirach.

Kiedy kwitną krokusy w Dolinie Chochołowskiej?

Zwykle na przełomie marca i kwietnia, ale termin zależy od pogody i w poszczególnych latach przesuwa się nawet o dwa tygodnie. To najbardziej zatłoczony moment sezonu. Najspokojniej jest wcześnie rano albo późnym popołudniem.

Czy do Doliny Chochołowskiej można wejść z psem?

Nie, dolina leży w Tatrzańskim Parku Narodowym, gdzie obowiązuje zakaz wprowadzania psów. Gościom podróżującym ze zwierzętami polecamy szlak na Magurę Witowską, który zaczyna się w Witowie i leży poza granicami parku. Tam wyjście z psem jest możliwe.

Czy Dolina Chochołowska nadaje się dla dzieci?

Tak, dno doliny jest szerokie i płaskie na całej długości, więc trasa jest jedną z najłatwiejszych w Tatrach. Przy młodszych dzieciach dobrym rozwiązaniem jest rower, wóz konny lub kolejka turystyczna na część drogi. Cel można skrócić do dowolnej polany po drodze.

TelefonDojazd